• Przy pasywnym i tak zapotrzebowanie jest malutkie więc drobiazg w prawo lub lewo żeby się cieszyć w ciągu dnia skokami temp. między 18 a 22oC i tym samym uzyskać jakąś oszczędność jest dla mnie nie wart mojego komfortu bo .... Audyt jest po to, by ludzie izolowali domy. Jak ktoś liczy mostki termiczne, a nie je wyklucza - to jest szkodnikiem nie audytorem. Jak ktoś nie ma narzędzi - np. do sprawdzenia szczelności domu - to po co, się za audyt bierze? 

    Audytor powinien "zapalać czerwona lampkę" u inwestora, że architekt wpuścił inwestora w nieizolowany dom czyli tzw kanał!! Celem wprowadzenia charakterystyk energetycznych było otwarcie oczu inwestorowi a nie mydlenie!

    ... cenie sobie akumulacyjność.i z żoną uwielbiamy to że temp. w domu przez cały sezon grzewczy wynosi ok. 20oC i tak samo w każdym pomieszczeniu.

    Poza tym akumulacyjność pozwala na pewne dodatkowe zyski lub straty bez dużego poczucia straty komfortu i jest bardziej odporna na awarie prądu itp.

    W każdym razie to JA cenię sobie akumulacyjność.Oj nieładnie nie wspierać kolegów ze sklerozą. Zdjęcia pamiętam, ale już parametrów nie. Pamiętam wiersz szkła piankowego piankowego ( chyba 10cm) na tradycyjnym fundamencie. Ale na pewno pod podłogą na gruncie nie było 30 cm styropianu. Sporo poszło chyba w strop. Ale już nie pamiętam. Niestety pamięć jest ulotna. 

    To napisz chociaż czy dom dalej jest tak stabilny w zużyciu energii na ogrzewanie.

    A sam Twój pomysł jest jak najbardziej bardzo dobry. Nie ma w nim nic nadzwyczajnego i dziwnego.  24-36 cm od gruntu

    Dom jest 4 sezon bardzo stabilny, żadnych zmian w zakresie zużycia na cele dogrzewania.

    Cały sezon stalą temp. 

    Zdaje się pierwszy   pomiary hałasu wentylacji sezon troszkę powyżej 15 bo 16 kWh/m2*rok, drugi 14,9, trzeci 12,2 a czwarty 15,1.

    Każda z tych 4 zim była zimniejsza od średniej obliczeniowej u mnie na co projektowałem dom a ta ostatnia byłą najzimniejszą ze wszystkich.

    W fundamencie jest szkło i mimo wszystko lekko je widać na termowizji. Bez szkła uważam miałbym powyżej 20 kWh/m2*rok ale o ile więcej nie wiem, myślę, że powyżej 30 to na bym nie doszedł.


    votre commentaire
  • ,,Po mojemu nie idzie w tym klimacie zrobić zgodnie z naturą stropodachu niewentylowanego."

    Idzie. Papa,10cm styropianu,MFP, 26cm ekofiber,włóknina poliamidowa.

    Dowód . Wilgotność belek konstrukcyjnych na koniec zimy< 12%. Wilgotność belek konstrukcyjnych teraz > 12%.

    Zgodność z zasadami .Brak paroizolacji od wewnątrz.Czyli takie które uniemożliwiają obliczenie U przegrody. Niestety te 'ruchy konwekcyjne' nie dają żadnych podstaw by określić jaka ilość izolacji będzie wystarczająca. Tak przynajmniej twierdzi. No i bądź tu mądry i wyciągnij wnioski. Sam sobie facet zaprzecza.Ten temat trochę mylący, bo obecnie żaden dom nie jest 'tani'. Co najwyżej może być niedrogi.

    250- 400 tys. zł + działka to chyba nie jest 'tanio', chyba że dla Rockefellera  Ale równie dobrze można popuścić budżet i wydać na taki sam funkcjonalnie dom 700 - 800 tys., wtedy to nawet 'niedrogo' nie jest 

    Tak samo mam wykonane ściany(szkielet),z tym że MFP na stykach uszczelniona jest taśmą poliamidową nasączoną dysperbitem.

    Jest jakiś powód aby budynek murowany nie uszczelniać od przepływu powietrza i wilgoci od zewnątrz. Na przykład szkłem sodowym ,a na to dopiero styropian czy wełna? Skoro to działa w szkielecie to dla czego nie może działać w murowańcu.Wentylacja sprawnie usuwa nadmiar wilgoci z wnętrza.Wilgoć nie przedostając się do izolacji ,nie nawilża jej.

    Wydaje się dosyć proste.


    votre commentaire
  • testowali ten wymiennik we frapolu i dospelu - i wszędzie ma . - temperaturowa sprawność jest wyższa - mam założone termometry non stop i różnica przy

    - 10 st. C temperatury za wymiennikiem i tej wewnątrz sklepu jest do 0.5st.   Tylko o materiał! Może być jednolita ściana z bk i testu nie przejdzie - nie utrzyma powietrza przy 40-50Pa. A przy WM nawiewnych czy nawiewno wywiewnych ciśnienie jest wyższe niż kiedyś przy "grawitacyjnej"Ja mam gazobeton na spoine pionową. Wykonawca proponował pióro-wpust, ale ze względu na raczej niższą szczelność nie chciałem.

    Znalezione obrazy dla zapytania studzienka deszczowa

    I tak będę musiał poświęcić z weekend lub dwa na wypełnienie fug w ścianach nośnych od zewnątrz 

    Nie ma czegoś takiego jak nieciągła izolacja - tak architekt nie może projektować. Wszędzie jest zachowana ciągłość . jak nie izolowanie to ścianka z izolacji. Jeżeli ma Pan obawy, lub chce Pan płytę fundamentową pod murem, izolowana z zewnątrz, to chociaż 2 -3 cm wełny i folia lub pianka - by zmniejszyć akumulacje latem - by nie było ruchu powietrza i wilgoci, by poprawić sterowanie zimą. Tak jak to jest np w IZODOM 2000

    Jest jakiś sposób, żeby je czymś pomalować nieprzepuszczalnym albo spryskać? Folia w płynie? Dysperbit? A tak poważnie o przepuszczalności ściany decydują w pierwszym rzędzie warstwy wykończeniowe. Nie jest sztuką uzyskać ścianę 'nieprzepuszczalną', niezależnie od tego z czego została wykonana. Niektórzy uważają to za wadę. Ściana nie oddycha. 

    Jakoś to kiepsko widzę. Folia od wewnątrz? Przy szkieleciaku to i owszem ale mój jest właśnie z BK i jak mam tę folie przymocować? Gwoździami? A co potem z tynkiem? Chyba, żeby farbą olejną, jakąś ładną lamperie sobie pomalować jak za PRL-u.

    Jeszcze żeby potem się do przepychanie kanalizacji    tej warstwy styropian trzymał...

    Myślę, że w przpadku betonu komórkowego mikrowentylacja to spory problem. Silikaty bardziej nieprzepuszczalne


    votre commentaire
  • Może trzeba wybrać odpowiedni rodzaj kostki brukowej (betonowej) ja mam wzór nostalit (starobruk). Czyli zaokrąglone kanty a przez to dosyć duże rowki pomiędzy kostkami. Wjazd z drogi polnej czyli cale błotko z kół samochodu i quada ląduje w tych rowkach. Sprzątamy zamiatając lub myjąc wodą pod dużym ciśnieniem. Ogólnie nie jest źle, poza tym to tylko podjazd. Wiadomo, że będzie się nosić. Z tego co wiem teraz jest taki wybór kostki, że każdy coś znajdzie dla siebie. Jak ktoś nie chce, żeby mu sie zbierał syf to niech położy zupełnie płaską kostkę, którą kładzie się dosłownie na styk i wychodzi jedna równiutka płaszczyzna. Jeśli chodzi o usytuowanie domu względem stron świata, to nie dałabym się namówić na taras od południa, mamy od wschodu i to jest to. Gdy chcemy byc na słoncu, po prostu przenosimy się kilka metrów dalej, to rzadka sytuacja, częściej cieszymy się półcieniem. Nie znam nikogo, kto ma taras od południa i nie narzekana nadmiar słońca i nie kombinuje, jak się przed nim osłonić (albo siedzi w czasie największych upałów pod garażemto w takim razie jak mam możliwość mieć taras albo od pn-wsch albo pd-wsch. to chyba i tak lepiej pd-wsch? W ogóle są jeszcze jakieś sensowne reguły co do stron świata, a umieszczenia domu? My mamy wjazd od zachodu i tego nie da się zmienić, ale nad resztą idzie pomyśleć. No właśnie, aktualną działkę mamy z wjazdem od południa, a dom jest tak usytuowany, że taras jest, no niestety, od północy, pod lekkim kątem jest trochę zachodu. Jak dla mnie to katastrofa. Niewiele tam słonka. Poza tym położenie domu, w którym większość okien jest w kierunku północy i południa, to też klęska. O ile jeszcze na piętrze w pokojach po stronie południowej jest w miarę jasno, o tyle parter jest okrutnie ciemny. Część północna, wiadomo.google też pewnie coś podpowie

    generalnie jest to zwiazane ze światłem słonecznym i tym co chcesz dogrzać/doświetlić (np salon, pokoje dzieci - to raczej poludnie, sypialnie przemyslec czy chce sie budzic ze wschodzącym sloncem, kuchnia jest i tak ciepla wiec moze byc wschod lub polnoc) - choć trzeba ustalić własne preferencje.

    polnoc najzimniejsza, wiec przez okna polnocne ucieka najwiecej ciepla => minimalizowac liczbe i ilosć okien północnych

    Podobny obraz

    no i dobrze jak ściany domu nie są dokładnie w głównych kierunkach świata - tzn dobrze jak nie  udrażnianie kanalizacji ma ściany, która jest tylko i wylacznie pólnocna - lepiej trochę "przekręcić" i wtedy mamy ścianę pólnocno-wschodnią i pólnocno-zachodnią - i przynajmniej czasami jest doświetlona

    to tak w skrócie...

    Dlatego nowo budowany dom jest na działce z wjazdem od wschodu i w ten sposób mam nadzieję, że pomieszczenia położone i po stronie wschodniej i południowo-zachodniej, będą lepiej doświetlone. Dla mnie to ważne, zwłaszcza jak przekłada się na zużycie prądu do oświetlenia.

    Co do tarasów, będą dwa, jeden na zachodzie, a jeden na północy - dla każdego coś dobrego.

    A ja osobiście, wolę się spiekać, przynajmniej po doświadczeniach aktualnego domostwa.


    votre commentaire
  • Może chodzi o kostkę betonową a nie granitową? Na betonowej plamy to standard, na kamiennej jeszcze nie widziałam. Co do zamiatania - nie wiem jaki taras pozostaje czyściutki bez większego wnikania. Może ktoś wie? (pytanie retoryczne  ) Z moich doświadczeń: Piękny drewniany (akacja) wymaga ciągłej pielęgnacji. Piękna kostka granitowa nie jest idealnie równa, więc bieganie na bosaka czy czyszczenie nie należy do przyjemności (za to nie widać piachu, bo wchodzi w fugi). Płytki (ach ten wybór!) najpraktyczniejsze, ale i tak codziennie zamieść trzeba. Chodzi o kostkę betonową oczywiście, prawdziwej nie próbowałam. Zdjęć niestety nie mam, bo już tam nie mieszkamy. Ale plamy tłuste po biesiadach były i kłuły w oczy. Od frontu i na podjazdach tych problemów nie było (z auta nie kapie), ale jak mi przyszło podjazd pozamiatać (a działka leśna - więc igły sosnowe to standard, droga nieutwardzona, więc cały piach i błoto wjeżdżał na podjazd na kołach samochodu), to zajmowało mi to blisko godzinę. Fakt, podjazd paradny był, myślę, że z placykiem do zawracania było tego ze 100 m2. Pewnie jak ktoś ma wjazd z asfaltu , krótki podjazd i działkę bez drzew, to nie będzie mu to przeszkadzać. Teraz budujemy dom na wsi - wprawdzie wjazd z asfaltu, ale domek dość od niego oddalony (mpzp - bliżej drogi rekreacja, dalej można budować siedlisko, co też czynimy). I na pewno do minimum ograniczę powierzchnie utwardzone. należy zwrócić uwagę na każdy detal: z czego zbudowany, jak ocieplony, czy ma dobrze zaizolowany fundament, jak działa wentylacja, a jak jest piwnica, to czy ma dobrą izolację na gruncie - to w kwestii samej budowli.

    Podobny obraz

    Po drugie, stanowcze nie dla: wszelakich antresoli, zwłaszcza, jak wentylacja nie halo, a na dodatek na dole znajduje się kominek - o tym już było kilka postów wcześniej. Też podpisuję się pod minusami akustycznymi domu posiadającego antresolę, zwłaszcza gdy na dole jest centrum telewizyjne, a na górze pokoje dziecinne. Oprócz tego, pomimo innych wypowiedzi w tym wątku, stanowczo odradzam organizowanie rekreacji po stronie ogrodu mało nasłonecznionej, np. od północy, czy wschodu. Uważam, że od nadmiaru słońca można się odizolować markizą, parasolem, ale jego braku w godzinach popołudniowo-wieczornych, nic nie zastąpi. Nadto, z typowych wskazówek użytkowniczych, nie będę nigdy oszczędzać na kolorze okien od środka, jak w kolorze na zewnątrz, to i od środka, białe są kompletnie niepraktyczne. To samo dotyczy drzwi wewnętrznych i wejściowych.

    My przed laty, kierowani potrzebą większej przestrzeni życiowej, kupiliśmy sobie taki 15-letni badziew do remontu, a że młodzi byliśmy i niedoświadczeni, to nie zwróciliśmy uwagi na tak ważne rzeczy, o których pisałam powyżej.

    Efekt: aktualnie budujemy swój własny wizerunek marzeń, gdzie ściany są tam, gdzie być powinny, wszystko na jednej kondygnacji, (bo piętra mamy już dość, zwłaszcza przy małych dzieciach czyszczenie kanalizacji wuko i usytuowaniu kuchni na parterze, a sypialni na piętrze), posiadającego duże okna, mocno doświetlające wnętrze bungalowa, ponadto zwróciliśmy uwagę na posadowienie domu odpowiednio to kąta padania promieni słonecznych i na działce o dużo lepszym nasłonecznieniu (przekłada się to na rachunki za energię elektr.). 

    Jak to zwykle bywa, mądry Polak po szkodzie. 

    Chyba trochę mi wyszło "obok" tematu błędów urządzania domu, ale może powyższe uwagi komuś się przydadzą. 


    votre commentaire