Eklablog Tous les blogs
Editer l'article Suivre ce blog Administration + Créer mon blog
MENU

Publicité

szkoła

Niewątpliwie szkoła złodziejska, o jakiej uprzejmie i wychowawczo (a może po urzędniczemu publicznemu) donosi wpis, oczyści się z atmosfery każdym rankingiem dołującym. Rankingu złodziejstwa w szkole się nie prowadzi, pozostaje kompensacja dołem innych.

A to właśnie, ranking kto i komu krzyczy w ucho „łapaj złodzieja”, to byłby rzeczywisty pomiar perspektyw szkoły z takim personelem, godny szampana tym, którzy będą to pijane sukcesami towarzystwo rozwiązywać.

Ja bym do tej roli egzekutorów sprawiedliwości dziejowej typował w kolejności etyczno-moralnej ujawnionej wpisem wychowawcy: najpierw woźni, potem uczniowie – czyli zgodnie z rankingiem najbardziej przez szkołę warstw podejrzanych o społeczną niezdolność zasłużenia na szampany.Nie, nie znad morza, czyli zjawisko musi być dość powszechne. „Najlepsze” liceum w moim regionie ma internat, a w nim młodzież z całego województwa i okolic, dla których duże miasto to dodatkowa atrakcja i szansa „awansu”. Z rozmów z rodzicami, którzy posłali tam (lub do przylicealnego gimnazjum) swoje pociechy wyłania się obraz szkoły-fabryki olimpijczyków, w której uczeń nie mający sukcesów w olimpiadach jest uczniem najgorszego sortu. Konsekwencją tej presji są m.in. narkotyki. Ponieważ to opinia z drugiej ręki, nie podaję nazwy miasta, bo może być niesprawiedliwa.

Ze swojej strony polecam licea z pierwszej setki ale spoza pierwszej dziesiątki – tam też są zdolni i chętni nauczyciele oraz zdolni i chętni uczniowie, a ta mieszanka jest warunkiem niezbędnym do właściwego i w miarę zrównoważonego rozwoju naszych dzieci w okresie, w którym ten rozwój chyba jest najszybszy. Różnice między szkołami są gigantyczne i każdy rodzic powinien mieć ambicję posłać swoje dzieci do tych najlepszych, bo to będzie rzutować na całe jego życie.

Znalezione obrazy dla zapytania liceum

Tymczasem, o edukacji belfrów przez władze Łodzi, jak zachęcać do szkół rodziców, oczywiście żaden z belfrów, w pogoni za szampanem, nie wspomina.

Pewnie z obawy przed utratą unoszących bąbelków.

Publicité
Retour à l'accueil
Partager cet article
Repost0
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :
Commenter cet article